|
|
Unia Janikowo - Jarota Jarocin 2:0 |
|
Zwycięstwo na inaugurację wiosny
Zwycięstwem 2:0 zakończyło się pierwsze ligowe spotkanie naszego zespołu w tym roku. W meczu 22. kolejki spotkań o mistrzostwo II ligi (grupa zachodnia) Unia pokonała na własnym boisku Jarotę Jarocin. Obie bramki dla gospodarzy zdobył Marcin Krzywicki. Po tym spotkaniu Unia zajmuje nadal ostatnie miejsce w tabeli, ale zrónaliśmy się z przedostatnią w tabeli Lechią Zielona Góra.
UNIA JANIKOWO - JAROTA JAROCIN 2:0 (0:0)
Bramki:
1:0 - Marcin Krzywicki – 70’
2:0 - Marcin Krzywicki – 89’
Składy:
Unia: Hołubiec - Brzykcy, Poznański, Ettinger, Cuper - Brzeziński, Mądrzejewski (90+1' Hulisz) - Nowosielski, Ślifirczyk, Dettlaff (71' Jagielski) - Krzywicki (90' Komsta).
Jarota: Brzostowski - Oczkowski, Grabarek, Piróg, Śliwa - Pacyński, Idzikowski, Matuszewski,Czabański (65' Skokowski) - Juracki, Łagiewka (75' Danielak).
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 22-03-2010 o godz. 03:13:56 (81 odsłon)
|
|
|
|
|
Raków Częstochowa - Unia Janikowo 2:1 (0:0) |
|
Raków Częstochowa - Unia Janikowo 2:1 (0:0) Bramki: 0:1 - 63' Piotr Ruszkul 1:1 - 65' Mateusz Zachara 2:1 - 88' Tomasz Foszmańczyk
Skład Unii Zawadzki - Nowaczyk, Poznański, Ettinger, Bodnar - Jagielski (76' Nowosielski), Dettlaff, Mądrzejewski, Kordowski - Krzywicki, Ruszkul (85' Brzykcy) Rezerwa: Jarzombek, Gul, Brzykcy, Nowosielski, Lisiecki Czerwona kartka 38' Dettlaff (Unia) więcej informacji w przygotowaniu
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 12-09-2009 o godz. 16:31:34 (342 odsłon)
|
|
|
|
|
Elana Toruń - Unia Janikowo 0:2 (0:0) |
|
Tak długo oczekiwane zwycięstwo przyszło w Toruniu. W derbowym spotkaniu Unia pokonała Elanę 2:0. Bramki dla naszego zespołu strzelili Paweł Ettinger i Marcin Krzywicki Elana Toruń - Unia Janikowo 0:2 (0:0) Bramki 74' - Paweł Ettinger 89' - Marcin Krzywicki Składy :
Elana Toruń: Kryszak - Zamiatowski, Woropajew, Świderek, Pilarski - Młodzieniak, Rackiewicz - Rożej (46' Charzewski), Atanacković (76' Kowalski), Grube - Mania (68' Wróbel).
Unia Janikowo: Zawadzki - Brzykcy, Ettinger, Poznański, Bodnar - Kordowski, Dettlaff, Mądrzejewski, Jagielski - Ruszkul, Krzywicki. Sędziowie (Olsztyn) Karol Mazuro - główny Krzysztof Sieradzki - asystent Maciej Sobiewski - asystent
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 02-09-2009 o godz. 18:59:36 (325 odsłon)
|
|
|
|
|
Zagłębie Sosnowiec - Unia Janikowo 1:0 (0:0) |
|
Nie udało nam się wywieść choćby jednego punktu z Sosnowca. Unia dobrze broniła się do 69' kiedy to Krzysztof Bodziony oddał strzał zza pola karnego pokonując Michała Zawadzkiego. Mimo iż to Zagłębie dyktowało warunki gry, Unia też miała swoje szanse na strzelenie gola. W 28' po dośrodkowaniu Nowosielskiego z rzutu rożnego niecelnie strzelił Kordowski. 3' później piłka znalazła się w bramce sosnowiczan, jednak Ruszkul był na pozycji spalonej. W drugiej połowie najbliżej zdobycia gola był Piotr Nowosielski, kiedy po rzucie wolnym z około 30 metrów jego strzał przeleciał obok spojenia słupka z poprzeczką.
Zagłębie Sosnowiec - Unia Janikowo 1:0 (0:0) Bramki 1:0 - 69' Bodziony Składy Zagłębie: Bensz, Strojek, Hosić, Balul, Pietrzak (77' Wściubiak, [90' Sieraczyński), Ryndak (60' Łuczywek), Bodziony, Szatan (46' Myśliwy), Dorobek, Lachowski, Filipowicz Unia: Zawadzki, Gul, Ettinger, Poznański, Bodnar, Nowosielski (80' Komsta), Brzykcy (83' Wawrzyniak), Hulisz (88' Jagielski), Dettlaff, Kordowski (85' Lisiecki), Ruszul Żółte kartki 38' - Ettinger 60' - Hosić Sędziowie: Robert Kubas - główny Rafał Kotowicz - asystent Mateusz Warzocha - asystent
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 08-08-2009 o godz. 20:12:27 (402 odsłon)
|
|
|
|
|
Olimpia Grudziądz - Unia Janikowo 2:3 (2:0) |
|
Pierwszy mecz sezonu
W dniu dzisiejszym, 25 lipca 2009 roku, na boisku w Grudziądzu, nasz zespół rozpoczął piłkarski sezon 2009/10 w grupie zachodniej II ligi. Naszym pierwszym przeciwnikiem w pierwszej kolejce rozgrywek o mistrzostwo II ligi była drużyna beniaminka tej klasy rozrywkowej - GKS Olimpia. Spotkanie zakończyło się zwycięstwem Unii Janikowo 2:3.
Olimpia Grudziądz - Unia Janikowo 2:3 (2:0)
Bramki:
1:0 Grzegorz Domżalski - 7'
2:0 Tomasz Rogóż- 39'
2:1 Łukasz Ślifirczyk - 46'
2:2 Piotr Ruszkul - 50'
2:3 Łukasz Ślifirczyk - 56'
Olimpia:
Winiecki, Kowalski, Brede, Rogalski, Skowroński (75 Jakóbiak), Pawlak, Kryszak, Rogóż (73 Koczur), Domżalski, Kretkowski (58 Piceluk), Sulej.
Unia:
Jarzombek - Brzykcy, Ettinger (41' Kordowski), Poznański, Bodnar, Nowosielski, Hulisz, Gul, Dettlaff, Ślifirczyk, Ruszkul (89' Wawrzyniak).
RELACJA
- Ten mecz nie zaczął się dla nas dobrze. Po akcji Rogóża prowadzenie dla miejscowych zdobywa Domżalski.
- Nie dosyć, że przegrywamy to jeszcze tracimy zawodnika. Trener zmuszony był dokonać zmiany. Po starciu Ettingera z zawodnikiem gospodarzy - Sulejem, nasz zawodnik został zniesiony z boiska i odwieziony z podejrzeniem złamania nosa do szpitala. Na boisku pojawił się Kordowski.
- Jest niedobrze. Przegrywamy już 2:0. Tym razem strzelcem gola Rogóż.
- Koniec pierwszej połowy po której przegrywamy 2:0.
- Nadzieja powraca. Na 2:1 strzela Ślifirczyk.
- Już mamy remis - nowy nabytek Unii Ruszkul strzela gola. Na tablicy wyników 2:2.
- Dobrej gry Unii ciąg dalszy. Ponownie Ślifirczyk i już prowadzimy 2:3.
- Ostatni gwizdek sędziego. Na tablicy 2:3 dla gości i trzy punkty jadą do Janikowo. Brawo MLKS UNIA JANIKOWO !!!
To był emocjonujący pojedynek. Mecz zaczął się dla nas źle, a potem do końca pierwszej połowy było jeszcze gorzej. Na przerwę schodziliśmy przegrywając 2:0 i z Ettingerem w szpitalu. Po przerwie wszystko jednak się zmieniło. Nasz zespół zagrał dobre 45 minut, najpierw strzelił bramkę kontaktową, potem doprowadził do wyrównania i w końcu objął prowadzenie, którego nie oddał do ostatniego gwizdka sędziego. Jedyna zła wiadomość z tego meczu, to złamany nos naszego stopera. Zawodnik jednak powinien być zdolny do gry (konieczna będzie gra w specjalnej masce) w bardzo niedługim czasie. Unia to w tym momencie bardzo młody i jeszcze na razie mało zgrana drużyna. Jednakże jest to grupa ludzi, którzy są bardzo zdeterminowani i bardzo ambitni. Przebieg meczu w Grudziądzu pokazał, że drużynę nie załamują żadne niepowodzenia i walczy do końca. Pierwsze trzy punkty w tym sezonie zdobyte - oby to był dobry prognostyk na cały sezon.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 25-07-2009 o godz. 18:05:28 (396 odsłon)
|
|
|
|
|
Pogoń Szczecin - Unia Janikowo 1:1 (0:0) |
|
W ostatnim ligowym meczu Unia zremisowała na wyjeździe z Pogonią
Szczecin 1:1 (0:0). Bramkę dla naszej drużyny strzelił w 55’
Krzysztof Filipek.
Pogoń Szczecin - Unia Janikowo 1:1 (0:0)
0:1 - 55' Krzysztof Filipek
1:1 - 65' Maciej Ropiejko
Składy:
Pogoń Szczecin: Wójcik - Skrzypek, Nowak, Dymek, Woźniak - Sobczyński
(46' Rydzak), Koman, Parzy (74' Biliński), Petasz - Lebedyński, Ropiejko.
Unia Janikowo: Wróbel - Chmielecki, Wrzesiński (90' W. Kaźmierczak),
Mysiak, Warczachowski - Cegliński, Filipek - Nowosielski (74' Komsta),
Ślifirczyk, Kalinowski - R. Kaźmierczak.
Pierwszą okazję do zdobycia gola miał w siódmej minucie Maciej Mysiak.
Po rzucie rożnym uderzał głową, ale piłka przeleciała nad bramką. W
odpowiedzi - kilka minut później - bramkarza Unii próbował zaskoczyć
Maciej Ropiejko, został jednak uprzedzony przez obrońcę gości. Wiele
pracy miał Michał Wróbel. Golkiper Unii bronił uderzenia Lebdyńskiego i
Parzego. W odpowiedzi strzelał Piotr Nowosielski, ale bramkarz
gospodarzy nie miał problemów z obroną. Wróbla próbowali zaskoczyć
Petasz, Ropiejko i Lebedyński.
W 55. minucie w polu karnym gospodarzy znalazł się Krzysztof Filipek.
Przymierzył w długi róg i piłka - po rękach Wójcika - wpadła do bramki.
Unia cieszyła się z prowadzenia, ale Portowcy nie rezygnowali z prób
pokonania Wróbla. Dziesięć minut później doprowadzili do wyrównania. Do
końca meczu wynik nie uległ zmianie i Unia wywiozła ze Szczecina jeden
punkt.
Do I ligi awansował MKS Kluczbork, oraz Pogoń Szczecin. Mimo zajęcia 10
(bezpiecznego) miejsca Unia nie może być pewna utrzymania w II lidze.
WYJAŚNIENIE: Do naszej grupy spadają Tur Turek i Odra Opole (jeżeli ci
drudzy nie przystąpią do rozgrywek drugoligowych. Na miejscach
barażowych w I lidze znajdują się zespoły GKP Gorzów Wielkopolski i GKS
Jastrzębie. Obie drużyny "należą" do II ligi, grupy zachodniej. Pierwszy
dwumecz barażowy, rozgrywany pomiędzy Gawinem/Ślęzą a GKP Gorzów
Wielkopolski nie ma dla nas najmniejszego znaczenia, bowiem i tak dwie z
tych drużyn należą do zachodniej części polski. Z kolei drugi mecz jest
rozgrywany pomiędzy drużyną z wschodu Polski (Start Otwock) i zachodniej
Polski (GKS Jatrzębie). Tak więc w przypadku przegranej zespołu GKS
Jastrzębie, drużyna ta spada do II ligi, grupy zachodniej i wtedy w
lidze jest o jedna drużyna za dużo. W takim przypadku z naszej ligi musi
spaść jeszcze jedna drużyna - Czarni Żagań, a drużyna z 10. miejsca
(czyli Unia) musi zagrać w barażach o utrzymanie. Spotkania odbędą się
we wtorek i piątek. Początek o godz. 17. Pierwsze mecze zostaną
rozegrane we Wrocławiu i Otwocku.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 08-06-2009 o godz. 19:00:33 (241 odsłon)
|
|
|
|
|
Unia Janikowo - GKS Tychy 0:1 (0:1) |
|
Unia przegrała przed własną publicznością 0:1 z zespołem GKS-u Tychy.
Gola na wagę 3 punktów dla przyjezdnych zdobył Wojciech Ankowski w 37'
spotkania. Unia mogła wyrównać, gdyby Maciej Mysiak wykorzystał rzut
karny w 60'. Obronił go jednak Marcin Suchański.
Unia Janikowo - GKS Tychy 0:1 (0:1)
Bramka:
0:1 - 37' Wojciech Ankowski
Składy:
Unia Janikowo: Wróbel, Wrzesiński, Hulisz (57' Komsta),
Kalinowski, Nowaczyk (54' Cegliński), Nowosielski, Filipek,
Kaźmierczak R. (70' Jarentowski) Mysiak, Warczachowski, Chmielecki.
GKS Tychy: Suchański - Kozłowski, Masternak, Zadylak, Mańka - Wania,
Odrobiński, Ankowski, Kasprzyk (80' Żyła) - Bizacki, Wróbel (85'
Wesecki).
Kartki:
Nowaczyk - 49'
Jarentowski - 71'
Sędziowie (wszyscy KS Szczecin):
Jarosław Rynkiewicz - główny
Dariusz Królikowski - asystent
Artur Gonera - asystent
Bartosz Kramer - techniczny
Delegat PZPN - Marek Najder
Obserwator - Wiesław Teodorczuk - Mazowiecki ZPN
Początek meczu toczył się w fatalnych warunkach atmosferycznych. Padał
rzęsisty deszcz, grzmiało i błyskało na przemian. Pierwsze 15 minut
spotkania toczyło się najwięcej w środkowej części boiska. W 14'
po podaniu Nowosielskiego, Mysiak trafił w poprzeczkę. W 23' GKS
przeprowadził groźną akcję, lecz nie zdołał pokonać naszego bramkarza. W
37' po błędzie naszej obrony Ankowskiemu udało się pokonać
Wróbla. Tyski zespół podbudowany prowadzeniem, rzucił się do ataku
- bezskutecznie. Pierwsza połowa zakończyła się jedno bramkowym
prowadzeniem gości.
Druga połowa dla Unii nie zaczęła się ciekawie, gdyż kontuzji doznał
Nowaczyk. W 54' dobrą okazję zmarnował Robert Kaźmierczak. W
60' janikowscy kibice wstali ze swoich miejsc. W polu karnym gości
faulowany był Nowosielski, więc sędzia Rynkiewicz zdecydował się
podyktować rzut karny. Do piłki podszedł Mysiak...ale jego
strzał obronił Suchański. 2' później to Tychy mogły podwyższyć
prowadzenie, jednak w bramce znów świetnie spisał się Wróbel. Unia mimo
trudnych warunków nadal próbowała strzelić bramkę, jednak albo brakowało
wykończenia akcji, albo dobrze spisywał się bramkarz gości. Dobre akcję
na strzelenie gola marnowali: Mysiak, czy Filipek. Mimo wielkich chęci
Unii nie udało się strzelić gola, i to GKS wyjechał z Kujaw z kompletem
punktów.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 31-05-2009 o godz. 23:09:58 (216 odsłon)
|
|
|
|
|
Zawisza Bydgoszcz - Unia Janikowo 0:0 |
|
W meczu 32 kolejki o mistrzostwo II ligi zachodniej, pojedynek derbowy
pomiędzy Zawiszą i Unią zakończył się wynikiem bezbramkowym. Najlepszą
sytuację na wyprowadzenie nas na prowadzenie miał Piotr Nowosielski,
kiedy to piłka po jego strzale trafiła w poprzeczkę.
Zawisza Bydgoszcz - Unia Janikowo 0:0
Składy:
Zawisza Bydgoszcz: Gajewski - Brzeziński, Łukaszewski, Dąbrowski,
Rogalski - Maziarz, Piętka, Tarnowski (84' Zaremski), Kozłowski (73'
Krzywicki) - Szal (77' Kanik), Bajera.
Unia Janikowo: Wróbel - Chmielecki, Wrzesiński, Mysiak, Warczachowski -
Komsta, Filipek - Nowosielski, Nowaczyk, Kalinowski - R. Kaźmierczak.
Żółte kartki:
64' Wrzesiński
83' Kozłowski
Początek meczu nie był zbyt emocjonujący. Piłkarze obu drużyn badali
siły rywali, po chwili defensorów Zawiszy próbowali zaskoczyć
napastnicy Unii. W 3' po strzale Warczachowskiego piłka
przeleciała obok bramki gospodarzy, w odpowiedzi Kozłowski strzelał z
wolnego, piłkę wybił jednak Wróbel. W późniejszym czasie gra najwięcej
toczyła się w środkowej części boiska. W kolejnej akcji wyróżnił się
Robert Kaźmierczak, który oddał strzał nad poprzeczką zza pola karnego.
Chwilę później Krzysztof Szal oddał strzał z szesnastu metrów, który
zatrzymał się na słupku, piłka znalazła się na głowie Piotra Bajery,
który nie trafił na pustą bramkę. Swoich okazji do strzelenia bramki nie
wykorzystał Piętka, piłka po jego strzale przeszła minimalnie obok
bramki. W 36' Robert Kaźmierczak mógł wykorzystać błąd Zawiszy,
minimalnie szybszy okazał się bramkarz gości. 6' później
Nowosielski był faulowany, i gdyby sędzia zdecydował się podyktować rzut
wolny mogło być naprawdę groźnie. W doliczonym czasie pierwszej połowy
Zawisza wykonywał jeszcze dwa rzuty rożne, jednak bez zamierzonego
rezultatu.
Początek drugiej połowy był bardziej udany dla gości. W 47' w
zamieszaniu w polu karnym Zawiszy, w dogodnej sytuacji z piłką minął się
Filipek. W 50' piłka zatrzepotała w bramce Unii, jednak gol nie
został uznany, gdyż na pozycji spalonej znajdował się Szal. W 52'
Nowosielski silnym strzałem próbował zaskoczy bramkarza gospodarzy, ten
jednak skierował piłkę na poprzeczkę. Od tego momentu przez kilka minut
Unia przeważała na boisku. Szanse na zdobycie bramki mieli jeszcze
Komsta, Mysiak i Filipek. Po paru minutach Zawisza doszedł do głosu. W
56' Szal doskonale zgrał do Piętki, ale ten uderzył wprost w
Wróbla. 61' znów akcja Zawiszy, ale Wróbel dwukrotnie ubiegł
napastników gospodarzy. Od tej pory to zawodnicy z Bydgoszczy osiągnęli
przewagę na boisku. W 76' zbyt wysoko nad bramką Zawiszy uderzył
Nowaczyk. Stuprocentową okazję zmarnował Robert Kaźmierczak. Było on sam
w polu karnym, gdy dostał podanie od Warczachowskiego i strzelił zbyt
lekko, bramkarz nie miał żadnych problemów ze złapaniem piłki. Parę
minut później Gajewski musiał piąstkować po wolnym Kalinowskiego. W
samej końcówce meczu obie drużyny próbowały zdobyć zwycięskiego gola
– bezskutecznie, i derby Kujaw zakończyły się remisem.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 24-05-2009 o godz. 16:08:08 (266 odsłon)
|
|
|
|
|
Unia Janikowo - Czarni Żagań (0:0) 1:1 |
|
W meczu 31 kolejki o mistrzostwo II ligi zachodniej Unia tylko
zremisowała z drużyną Czarnych Żagań 1:1. Warto dodać, że mecz toczył
się w ciężkich warunkach atmosferycznych.
UNIA JANIKOWO - CZARNI ŻAGAŃ 1:1 (0:0)
1:0 - 67' Piotr Nowosielski
1:1 - 80' Marek Wolak
Składy drużyn:
Unia: Wróbel - Komsta, Wrzesiński, Warczachowski, W. Kaźmierczak -
Hulisz, Filipek - Nowosielski, Nowaczyk, Kalinowski - R. Kaźmierczak.
Czarni: Skrzypiec - Janus, Kazadi, Piechowiak, Trachimowicz -
Kwiatkowski, Bała, Wolak, Kassian (70' Frach) - Ekwueme, Kostek (85'
Glanc).
SĘDZIOWIE:
Marek Bilmin (główny)
Paweł Anikiej (asystent)
Paweł Swajda (asystent)
Grzegorz Kozłowski (techniczny)
Kartki:
30' W. Kaźmierczak
90+1 Nowosielski
Od początku spotkania to Unia przeważała na boisku. W 4' po rzucie
wolnym wykonywanym przez Nowosielskiego piłkę złapał Skrzypiec. Czarni
pierwszy strzał w stronę naszej bramki oddali w 8' po rzucie
wolnym. Futbolówkę złapał Wróbel i podał ją Nowosielskiemu, który jednak
zbyt lekko uderzył piłkę i bramkarz gości nie miał kłopotów z obroną. Po
kwadransie gry, widowisko było bardziej wyrównane. W 15' w
dogodnej sytuacji znalazł się R. Kaźmierczak, który próbował dograć
piłkę pod bramkę przyjezdnych, jednak żaden z naszych zawodników nie
doszedł do piłki. W 16' Bała nie zdołał pokonać naszego
bramkarza, z kolei w 19' zawodnicy Czarnych nie wykorzystali
zamieszania w polu karnym Unii. W 27' strzał Filipka przeszedł nad
bramką. 11' później to goście stanęli przed szansą strzelenia
gola, kiedy to Wolak nie trafił do siatki w dogodnej sytuacji. Minutę po
tym strzale, minimalnie przestrzelił Robert Kaźmierczak. W końcówce
pierwszej połowy nasi przeciwnicy mieli jeszcze dwie dość dobre sytuacje
na strzelenie bramki. W 41' Ekwueme strzelił pod poprzeczkę, ale
znakomicie jedną ręką piłkę sparował na rzut rożny Wróbel. 3' po
tej akcji zrobiło się groźne pod bramką Unii, dobitka Kazadiego przeszła
nad poprzeczką. Do końca pierwszej połowy wynik nie uległ już zmianie.
Na początku drugiej połowy strzał Warczachowskiego bez problemów złapał
Skrzypiec. Dwie minuty później strzał Roberta Kaźmierczaka przeszedł
minimalnie nad bramką. W 55' po rzucie rożnym dla gości unici szybko
przeprowadzili kontrę. Rajd Nowosielskiego, który wrzucił piłkę w pole
karne lecz ani Robert Kaźmierczak, ani Kalinowski nie doszli do piłki.
W 67' stadion oszalał z radości. Po wybiciu piłki z naszego pola
karnego przez Hulisza, piłkę przejął Nowosielski, który dograł ją do R.
Kaźmierczaka. Napastnik Unii wyszedł sam na sam z bramkarzem. Poczekał
chwilkę, zobaczył dobrze ustawionego Nowosielskiego, który strzałem pod
poprzeczkę praktycznie na pustą bramkę dał prowadzenie Unii. Czarni
rzucili się do odrabiania strat, jednak Wolak i Ekwueme strzelali
niecelnie, albo dobrze bronił Wróbel. W 80' mieliśmy jednak remis.
Po rzucie wolnym dla gości w polu karnym Unii zrobiło się ogromne
zamieszanie, do piłki dopadł Wolak i pokonał Wróbla. Unici mogli wyjść
na prowadzenie już minutę później, jednak piłka po strzale Nowaczyka nie
znalazła drogi do bramki. W doliczonym czasie gry po starciu z
Nowaczykiem, zawodnik gości wybił piłkę na rzut rożny..a sędzia
pokazał, że...grę wznowi Skrzypiec. Z decyzją sędziego nie
zgadzali się ani zawodnicy, ani kibice zgromadzeni na stadionie. Krótko
po tej kontrowersyjnej decyzji sędzia Bilmin zakończył spotkanie.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 16-05-2009 o godz. 23:13:26 (292 odsłon)
|
|
|
|
|
Unia Janikowo - Victoria Koronowo 3:2 (1:1) |
|
Aż 5 bramek zobaczyli janikowscy kibice w meczu derbowym. Unia po
dramatycznej walce pokonała Victorię Koronowo 3:2 (1:1).
Unia Janikowo - Victoria Koronowo 3:2 (1:1)
1:0 - 23' Piotr Nowosielski
1:1 - 26' Marcin Skonieczka
1:2 - 53' Jakub Poznański
2:2 - 56' Maciej Mysiak
3:2 - 84' Łukasz Kalinowski
Składy drużyn:
Unia Janikowo: Wróbel - Wrzesiński, Cegliński (71'
Chmielecki), Komsta, Hulisz (62' Kaźmierczak R.), Warczachowski,
Mysiak, Nowosielski, Nowaczyk, Kalinowski ( 87' Kaźmierczak W.),
Ślifirczyk
Victoria Koronowo: Tomaszewski - Stoppel, Raszka, Poznański,
Malczuk, Skonieczka, Kardasz (70' Talarek), Mądrzejewski,
Raczyński (64' Sawicki), Kawałek (68' Nowicki), Kanik
Żółte kartki:
9' - Kardasz
31' - Malczuk
43' - Nowaczyk
66' - Kaźmierczak R.
77' - Stoppel
87' - Nowicki
Czerwona kartka:
89' - Mądrzejewski
Sędziowie ( WS Koszalin)
Damian Skórka - główny
Wiktor Wątroba - asystent
Mariusz Jarosik - asystent
Janusz Rybarczyk - techniczny
Delegat PZPN - Andrzej Nizielski ( Mazowiecki ZPN)
Obserwator - Leszek Szymański ( Kujawsko - Pomorski ZPN)
Początek meczu był bardzo wyrównanym widowiskiem. Już na samym początku
na spalonym był Nowosielski, a parę sekund później nad bramką uderzył
Raczyński. Naszego bramkarza próbował także pokonać Kanik, jednak górą
był nasz golkiper. W 12' bliski strzelenia gola był Nowaczyk,
lecz dobrą obroną popisał się Tomaszewski. 120 sekund później Ślifirczyk
stanął przed szansą wyprowadzenia Unii na prowadzenie, lecz jego strzał
został zablokowany przez obrońców gości. W 23 minucie Unia objęła
prowadzenie. Po podaniu Ślifirczyka, Nowosielskiemu udało się pokonać
Tomaszewskiego. Radość nie trwała długo, gdyż 3' później w
zamieszaniu pod bramką Unii, najwięcej zimniej krwi zachował Skonieczka
i wpakował piłkę do siatki. W końcowych minutach pierwszej połowy gra
przeniosła się na środek pola. Wynik nie uległ zmianie i pierwsza
odsłona meczu zakończyła się remisem.
Druga połowa meczu tak samo jak pierwsza była bardzo wyrównana, jednak
to goście jako pierwsi wyszli na prowadzenie. Po stałym fragmencie gry w
53', najwyżej do piłki wyskoczył Poznański, i strzałem głową
wyprowadził Victorię na prowadzenie. Radość gości trwała zaledwie 3
minuty. Po rzucie rożnym wykonywanym przez Kalinowskiego, koronowskiego
bramkarza zdołał pokonać Mysiak. W 74' Wrzesiński uratował drużynę
przed stratą kolejnej bramki, po dobrej akcji koronowskich piłkarzy. W
81' przed szansą podwyższenia wyniku stanął Robert Kaźmierczak,
jednak jego strzał pewnie wyłapał Tomaszewski. W 84' stadion po
raz kolejny oszalał z radości. Rzut wolny z dalekiej odległości
wykonywał Kalinowski. Błąd popełnił bramkarz gości i piłka zatrzepotała
w siatce. Z wyniku meczu zadowolony nie był trener gości, który za nie
sportowe zachowanie został usunięty z boiska. W ostatniej minucie
regulaminowego czasu gry za ostry faul na Ślifirczyku czerwony kartonik
obejrzał Mądrzejewski. Do końca spotkania wynik nie uległ już zmianie i
Unia mogła cieszyć się z upragnionych 3 punktów.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 10-05-2009 o godz. 00:55:11 (254 odsłon)
|
|
|
|
|
Zagłębie - Unia 0:0 |
|
Cenny punkt w Sosnowcu
W rozegranym na Stadionie Ludowym w Sosnowcu, w meczu 28. kolejki o mistrzostwo II ligi (grupa zachodnia), Unia Janikowo wywalczyła jeden punkt w meczu przeciwko miejscowemu Zagłębiu. Mecz zakończył się bezbramkowym remisem 0:0. Mimo ogromnych osłabień w składzie (kartki oraz kontuzje), nasi piłkarze nie poddali się i przywożą bardzo cenny punkt z bardzo trudnego terenu. Dodać należy, że jest to pierwszy punkt zdobyty przez Unię w historii spotkań z Zagłębiem Sosnowiec.
Zagłębie Sosnowiec - Unia Janikowo 0:0
Składy:
ZAGŁĘBIA:
Gostomski - Kłoda (79' Marek), Białek, Baluł, Pajączkowski - Bodziony, Skórski, Szatan (68' Wróbel), Pietrzak - Myśliwy, Filipowicz (85' Húšťava).
UNIA:
Wróbel - Komsta, Mysiak, Wrzesiński, Warczachowski - Kaźmierczak W. (90+3 Jagielski), Cegliński, Wawrzyniak, Hulisz, Kalinowski - Lisiecki
Sędziowie:
Główny: Zbigniew Zych
Asystenci: Cezary Wójcik oraz Kinga Seniuk
(Kolegium Sędziowskie LUBLIN)
W bardzo dobrych humorach będą wracać nasi piłkarze ze Śląska. Remis to dobry dla nas wynik, szczególnie, że Unii nigdy wcześniej nie zdobyła punktu z zespołem Zagłębia. Do Sosnowca jechaliśmy z wielkimi obawami i wszyscy, którzy mają jakiekolwiek pojęcie o piłce nożnej skazywali Unię na porażkę. W naszej drużynie od kilku już tygodni mamy szpital. Połamany (ręka i łopatka) Kaźmierczak, Łukomski z niesprawnym kolanem, problemy z mięśniem dwugłowym Filipka, Lewandowski z problemi zdrowotnymi, które uniemożliwiają mu trening oraz Chmielecki, który uległ kontuzji biodra w ciągu ostatniego tygodnia. Dodatkowo, trzech zawodników - Nowaczyk, Nowosielski oraz Ślifirczyk pokutujący za nadmiar żółtych kartek. Oto sytuacja kadrowa naszego zespołu przed meczem z Zagłębiem. W związku z powyższym, trener Kieżun mógł na Śląsk zabrać zaledwie 14 piłkarzy, z czego w podstawowej jedenastce wyszło aż 6 młodzieżowców, a na ławce obok bramkarza siedzieli młody Jagielski (92 rocznik) oraz wracający po ciężkiej kontuzji i operacji Jarentowski. Mimo tych wszystkich problemów natury personalnej oraz nie zbyt dobrych dwóch ostatnich spotkań, nasi potrafili sprawić olbrzymią niespodziankę.
W meczu przewagę posiadali gospodarze. To oni dyktowali warunki gry, a nasi umiejętnie się bronili. Piłkarze Zagłębia stworzyli wiele bardzo dogodnych sytuacji do zdobycia gola, ale albo na wysokości zadania stawał Wróbel albo nasza obrona przerywała akcje rywali. Wielokrotnie też, zawodnicy gospodarzy strzelali niecelnie. W jednej sytuacji (52'), kiedy wydawało się, że gol musi paść, piłkę z linii bramkowej głową wybił Komsta. Z akcji Unii na uwagę zasługuje "wrzutka" Kalinowskiego w 24' wyłapana przez Gostomskiego, następnie dobry strzał Komsty w boczną siatkę czy dośrodkowanie Kaźmierczaka, gdy bramkarz Zagłębia minimalnie ubiegł Kalinowskiego w 77'. Najlepszą sytuację do zdobycia gola Unia miała w 62', kiedy po dośrodkowaniu z rzutu wolnego Kalinowskiego, głową uderzał Mysiak, ale Gostomski był na posterunku. Gospodarze do samego końca próbowali zdobyć gola i trzy punkty, ale nasi do końca nie dali sobie wydrzeć jednego punktu. W końcu w 96 minucie sędzia gwizdnął ostatni raz w tym meczu i niespodzianka stała się faktem.
Kolejny udany mecz wyjazdowy naszego zespołu. Mimo problemów Unia zdobyła jeden bardzo cenny punkt. Przed kibicami tydzień oddechu i kolejny pojedynek. Tym razem naszym rywalem będzie Victoria Koronowa. Musimy zrobić wszystko, aby w końcu wygrać mecz na własnym boisku.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 02-05-2009 o godz. 19:00:03 (222 odsłon)
|
|
|
|
|
Unia Janikowo - Miedź Legnica 0:0 |
|
W meczu 27 kolejki o mistrzostwo II ligi zachodniej Unia bezbramkowo
zremisowała z Miedzią Legnica. W spotkaniu mimo iż nie padły bramki,
można uznać za dość ciekawe.
Unia Janikowo - Miedź Legnica 0:0
Składy:
Unia Janikowo: Wróbel - Komsta, Chmielecki, Mysiak, Warczachowski -
Cegliński, Nowaczyk - Nowosielski, Ślifirczyk, Kalinowski - Lisiecki (W.
Kaźmierczak).
Miedź Legnica: Dzhuldinov - Żółtowski, Bakrać, Kotlarski, Smarduch (84'
Gawicik) - Kłak, Kociszewski (64' Zagdański), Garuch, Mikutel (64'
Łodyga) - Musiałowski, Ochota.
Kartki:
Nowosielski - 14'
Garuch - 18'
Ślifirczyk - 39'
Żółtowski - 43'
Nowaczyk - 65'
Komsta - 69'
Sędziowie: (wszyscy Mazowiecki ZPN)
Tomasz Kwiatkowski - główny
Marcin Lisowski - asystent
Filip Sierant - asystent
Tomasz Ostaszewski - techniczny
Delegat PZPN - Zbigniew Magnuszewski, Warmińsko- Mazurski ZPN
Obserwator - Józef Włodarczyk, Opolski ZPN
Od pierwszych minut zaatakowali goście, a konkretniej Tomasz
Kociszewski, który oddał strzał wysoko nad bramką Wróbla. Unici długo z
odpowiedzią nie czekali. Rafał Cegliński podał do Piotra Nowosielskiego
ten z kolei do Łukasza Ślifirczyka, później piłka trafiła do Łukasza
Kalinowskiego. Akcję potężnym strzałem zza pola karnego zakończył Tomasz
Warczachowski. Uderzenie zostało jednak obronione, a do piłki zdołał
dojść Nowosielski, który zgrał do Ślifirczyka. Po tej akcji gra nieco
się wyrównała i toczyła w środkowej części boiska. W 19' Patryk
Musiałowski uderzył prosto w Michała Wróbla. Po pół godzinie gry Unia
uzyskała lekką optyczną przewagę. W 33' nasi zawodnicy znów
przeprowadzili dobrą akcję, którą zakończył niecelny strzał
Nowosielskiego. Z kolei w 41' Aleksandra Dzhuldinova próbował
pokonać...zawodnik Miedzi, bramkarz jednak zdołał jego
uderzenie wybić na rzut rożny. W 45' Unia mogła objąć
prowadzenie. Po dośrodkowaniu Kalinowskiego z rzutu wolnego w poprzeczkę
trafił Maciej Mysiak.
Początek drugiej połowy należał do naszej drużyny. W 52' po
dośrodkowaniu Kalinowskiego z rzutu rożnego bramkarza gości próbował
pokonać Mysiak, jednak jego strzał głową został obroniony. Kilkadziesiąt
sekund później po podaniu Ślifirczyka, Nowosielski znalazł się
"sam na sam" z golkiperem Miedzi, jednak minimalnie
przestrzelił. Po tej akcji to Miedź przejęła inicjatywę w meczu. Bliscy
pokonania Wróbla byli: Musiałowski i rezerwowy Łukasz Zagdański.
Szczęścia próbował także Mateusz Nowaczyk. Jego wolej z ponad dwudziestu
metrów i piłkę zmierzającą w okienko kapitalnie obronił Dzhuldinov. Parę
minut później kolejny rezerwowy Miedzi - Paweł Łodyga był bliski
strzelenia gola. W 72' strzał Ślifirczyka obronił Dzhuldinov, a
dwie minuty później okazję zmarnował także Nowaczyk. 10 minut przed
końcem spotkania doskonałą okazję miał zespół gości, i gdyby nie dobra
obrona Michała Wróbla, Adam Kłak dałby prowadzenie swojej drużynie. Do
końca meczu oby dwie drużyny próbowały przechylić szalę na swoją
korzyść, jednak mecz zakończył się podziałem punktów.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 26-04-2009 o godz. 03:49:50 (246 odsłon)
|
|
|
|
|
Unia Janikowo - Lechia Zielona Góra 2:2 (1:0) |
|
W meczu 26 kolejki Unia Janikowo zremisowała z Lechią Zielona Góra 2:2.
oby dwie bramki dla naszego zespołu strzelił Maciej Mysiak. Warto dodać,
że to Unia po godzinie gry prowadziła już 2:0.
Unia Janikowo - Lechia Zielona Góra 2:2 (1:0)
1:0 - 27' Maciej Mysiak
2:0 - 54' Maciej Mysiak
2:1 - 74' Michał Sucharek
2:2 - 82' Andrzej Dorniak
Składy:
Unia Janikowo: Wróbel - Komsta, Chmielecki, Mysiak, Warczachowski -
Cegliński, Nowaczyk - Kalinowski, Ślifirczyk, W. Kaźmierczak - Filipek
(69' Wawrzyniak)
Lechia Zielona Góra: Dobroliński - Świniarek, Sucharek, Wojciechowski,
Pawliczak - Wojtysiak (Głowania 46'), Kiliński, Jasiński,
Topolski (Dorniak 68')- Sobczak (Kaczorowski 46'),
Jeremicz
Kartki:
19' - Pawliczak
30' - Kaźmierczak W.
60' - Warchachowski
63' - Topolski
63' - Ślifirczyk
77' - Kiliński
78' - Nowaczyk
Sędziowie: ( wszyscy zachodniopomorski ZPN )
Piotr Gałązka - główny
Mariusz Kobylak - asystent
Tomasz Wilkanowski - asystent
Robert Majorczak - techniczny
Delegat - Jerzy Miedziński
Obserwator - Piotr Tęczyński ( mazowiecki ZPN )
Mecz od pierwszych minut był bardzo wyrównany, ani Unia, ani Lechia nie
miały zbyt dogodnych akcji do strzelenia bramki. Unici bliscy zdobycia
bramki byli w 26', piłka jednak nie znalazła drogi do siatki.
2' później mogliśmy cieszyć się z prowadzenia. Po dośrodkowaniu z
rzutu wolnego przez Kalinowskiego, najwyżej wyskoczył Mysiak, który
głową skierował piłkę do siatki gości. W 40' strzał Pawliczaka
świetnie obronił Wróbel. Minutę później do naszej bramki trafił Sobczak,
lecz znajdował się na pozycji spalonej i gol nie został uznany. Do końca
pierwszej połowy nic się nie działo i Unia mogła zejść z boiska z
jednobramkowym prowadzeniem.
Drugą połowę Unia zaczęła lepiej od Lechii. Na samym początku Ślifirczyk
zmarnował dwie, dość dobre sytuacje. W 54' Unia strzeliła drugą
bramkę w bardzo podobny sposób, jak pierwszą. Po dośrodkowaniu
Kalinowskiego w pole karne z rzutu wolnego piłkę złapał Dobroliński,
jednak wyleciała mu z rąk, dopadł do niej Warchachowski, zgrywając piłkę
do Mysiaka, a ten wślizgiem zdobył drugiego gola. Parę minut później
Filipek nie trafił do bramki z bliskiej odległości, a swoją szansę
zmarnował także Ślifirczyk. W 64' po strzale Warczachowskiego
trafiła w słupek. Lechii udało się jednak strzelić kontaktowego gola,
którego autorem był Kiliński po stałym fragmencie gry. Wydawało się, że
losy meczu są już rozstrzygnięte, jednak Lechia strzeliła wyrównującą
bramkę. W zamieszaniu w polu karnym Unii największym wyczuciem popisał
się Dorniak, pokonując Wróbla. Do końca meczu nic już nie uległo zmianie
i obie drużyny podzieliły się punktami.
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 23-04-2009 o godz. 06:37:11 (297 odsłon)
|
|
|
|
|
Ślęza Wrocław - Unia Janikowo 0:1 (0:0) |
|
Ślęza Wrocław - Unia Janikowo 0:1 (0:0)
Bramka:
Krzysztof Filipek - 74'
Unia rozpoczęła mecz z przewagą, w krótkim czasie wywalczyli 2 rzuty
rożne, ale dobrze bronił bramkarz gospodarzy. W 4' po faulu na
Nowaczyku, sędzia podyktował rzut wolny, górą był jednak Jędrysiak. W
dalszej części spotkania gra przeniosła się w środku pola boiska. Od
11' Unia przystąpiła do ataku zamykając zawodników Ślęzy we
własnej połowie. W 28' minucie blisko zdobycia bramki był zespół
gospodarzy.
Po pierwszej połowie utrzymał się bezbramkowy remis.
W minutach drugiej połowy gra najczęściej toczyła się w środkowej części
boiska, jednak to Unici byli częściej w posiadaniu piłki. Nasi rywale
ograniczali się przeważnie do obron i wyprowadzania kontrataków. W
74' Łukasz Ślifirczyk odegrał piłkę do Krzysztofa Filipka.
Wydawało się, że "Filip" nie ma dużych szans na strzelenie
gola, jednak zdecydował się i oddał potężny strzał z ostrego kąta w
długi róg umieszczając pięknie piłkę w siatce. Bramka Filipka okazała
się jedyną w tym meczu, i dała naszej drużynie zwycięstwo.
Składy:
Unia Janikowo:
Wróbel - Warczachowski, Mysiak, Chmielecki, Komsta -
Kaźmierczak W. Nowaczyk, Cegliński, Kalinowski, Filipek -
Ślifirczyk
Rezerwa: Imianowski, Wawrzyniak, Jagielski
Ślęza:
Jędrysiak - Kątny (84 min. Zieliński), Wójcik, Piwowar, Brusiło -
Szepeta (68 min. Balicki) , Szewczyk, Rosiński, Szczepaniak - Kowal (87
min. Synowiec), Rejmer
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 19-04-2009 o godz. 00:55:23 (241 odsłon)
|
|
|
|
|
Unia Janikowo - Kotwica Kołobrzeg 0:0 |
|
Unia Janikowo - Kotwica Kołobrzeg 0:0
Składy:
UNIA JANIKOWO: Wróbel - Chmielecki, Wrzesiński (68' Komsta), Mysiak,
Warczachowski - Cegliński, Nowaczyk - Lisiecki (70' W. Kaźmierczak),
Ślifirczyk, Kalinowski - R. Kaźmierczak.
Rezerwowi, którzy nie zagrali: Imianowski, Paweł Lewandowski, Jagielski.
KOTWICA KOŁOBRZEG: Sobański - Kempa, Grocholski, Woropajew, Kaciczak,
Zhdanow (86' Marciniak), Stróż (73' Rawa), Sawczuk, Misztal, Pietroń,
Rusinek (82' Ziatyk).
Rezerwowi, którzy nie zagrali: Struś, Gircha, Stankiewicz, Miklasiński.
Sędziował: Arkadiusz Przystał (Opole)
Żółte kartki:
Wropajew - 12'
Kaźmierczak Robert - 25'
Warczachowski - 86'
Nowaczyk - 90'
Lisiecki - 90'
Imianowski - 90'
Stróż - 90'
Stankiewicz - 90'
Miklasiński - 90'
Po słabym i niezbyt ciekawym meczu Unia Janikowo bezbramkowo zremisowała
z Kotwicą Kołobrzeg. Na uwagę zasługuje szarpanina do której doszło
pomiędzy zawodnikami krótko przed zakończeniem meczu.
Od pierwszych minut do Unia zaczęła atakować bramkę Kotwicy, oddając dwa
dość groźne strzały. W odpowiedzi szczęścia próbował Rusinek, mimo iż
znajdował się na pozycji spalonej, Wróbel pewnie obronił jego strzał.
Parę minut później sztuka pokonania naszego bramkarza nie udała się
Stróżowi, który posłał piłkę nad poprzeczką. Po 15' wydawało się,
że będziemy mogli obejrzeć lepszą grę naszej Unii niż tydzień temu we
Wągrowcu. W 22' wydawało się, że uda nam się strzelić pierwszego
gola w tym meczu, lecz dwa strzały Mysiaka na bramkę Sobańskiego nie
znalazły drogi do siatki. Kotwica jeszcze parę razy próbowała wyjść na
prowadzenie, jednak naszej bramki dobrze strzegł Wróbel. W samej
końcówce pierwszej połowy gra przeniosła się na środek boiska, i wynik
nie uległ zmianie.
Na drugą połowę więcej zmotywowani wyszli piłkarze kołobrzeskiej
Kotwicy, którzy wiedzieli, że mają szans odnieść pierwsze zwycięstwo w
Janikowie. Już parę minut po rozpoczęciu atomowy strzał zawodnika gości
wyłapał Wróbel. Szansę zmarnował również Stróż, piłka po jego uderzeniu
wyszła na róg. Unia pierwszy strzał na bramkę gości oddała w 65',
a jego autorem był Nowaczyk. Dwie minuty później po rzutach rożnych
groźnie było w polu karnym Kotwicy, jednak naszej drużynie nie udało się
wyjść na prowadzenie. 4 minuty po tej sytuacji to Unia o mały włos nie
straciła bramki. Indywidualną akcję przeprowadził jeden z zawodników
gości. W polu karnym uprzedził go jednak Kalinowski, i wybił piłkę na
rzut rożny. W odpowiedzi na to zagranie bliski strzelenia bramki był
jeden z zawodników Kotwicy, jednak Wróblowi udało się musnąć piłkę i
wybić ją na kolejny róg. Później gra nie była już tak interesująca,
ponieważ przysłonił ją inny fakt. Otóż kilkanaście minut przed końcowym
gwizdkiem, po ostrym faulu Nowaczyka na Sawczuku doszło do burzliwej
wymiany zdań, a nawet do rękoczynów pomiędzy piłkarzami oraz sztabami
szkoleniowymi zawodników. Na zaistniałą sytuację ostro zareagował były
zawodnik naszej drużyny - Filip Marciniak, który sam próbował
wymierzyć sprawiedliwość. Gdyby nie trenerzy obu drużyn sędziowie nie
zapanowali by nad tą sytuacją tak szybko. W końcówce Unia rzuciła się do
ataku, jednak nie udało się wygrać tego meczu, i musieliśmy podzielić
się punktami z przeciwnikiem.
Galeria foto z meczu |
|
|
|
|
Wysłany przez Redakcja dnia 12-04-2009 o godz. 00:12:02 (272 odsłon)
|
|
|
|
|
|
|
|
| |
MLKS Unia Janikowo - Kadra

| II liga, grupa zachodnia |
| Tabela skrócona |
| P | Klub | K | Pkt. | | 1. | Ruch Radzionków | 17 | 36 | | 2. | Zawisza Bydgoszcz | 17 | 33 | | 3. | GKS Tychy | 17 | 31 | | 4. | Górnik Polkowice | 17 | 31 | | 5. | Zagłębie Sosnowiec | 17 | 31 | | 6. | Jarota Jarocin | 17 | 29 | | 7. | Nielba Wągrowiec | 17 | 28 | | 8. | Czarni Żagań | 17 | 27 | | 9. | Bałtyk Gdynia | 17 | 26 | | 10. | Olimpia Grudziądz | 17 | 25 | | 11. | Raków Częstochowa | 17 | 23 | | 12. | Polonia Słubice | 17 | 22 | | 13. | Tur Turek | 17 | 20 | | 14. | Miedź Legnica | 17 | 18 | | 15. | Ślęza Wrocław | 17 | 15 | | 16. | Lechia Zielona Góra | 17 | 11 | | 17. | Unia Janikowo | 17 | 10 | | 18. | Elana Toruń | 17 | 7 | Zobacz całą tabelę II ligi
|
|
| :. |
|
|
|
|
|