|
Do końca sezonu 2004/2005 pozostały cztery spotkania. Wynik w każym z nich może być na wagę awansu o ligę wyżej. Dlatego mecz z Flotą (pierwszy z czterech), którą uważa się za trudnego przeciwnika, też do łatwych się nie zapowiadał. Zarysowana optyczna przewaga w pierwszej połowie naszych piłkarzy, stwarzała nadzieję na wygraną. Tą nadzieję spełnił Karol Biski strzelając w 19 minucie zwycięskiego gola. Piłka po strzale Karola, przeszła gładko po ziemi, zaskakując bramkarza gości. Druga połowa już do tak widowiskowych nie należała. Mniej było sytuacji z których mogła paść bramka. Unia wygrała zasłużenie to spotkanie.
Foto: admin
Foto: Przemek Powała
|